Powiedz mi, czego pragniesz, a ja spełnię Twoje marzenie

Wczoraj miałam bardzo ciężki i nudny dzień. A wszystko dlatego, że uzyskałam dotację unijną na założenie działalności gospodarczej. Każdy kto się o nią starał wie, że związane jest to z wielomiesięczną pracą, wypełnianiem skomplikowanych dokumentów, w których chociażby drobna pomyłka może zdyskwalifikować nas ze względów formalnych, nieprzemyślana strategia położy nas na łopatki z przyczyn merytorycznych, oraz z kolejnymi szkoleniami już po założeniu firmy. Dobry przedsiębiorca musi być bowiem perfekcyjnie wyszkolony ze wszystkiego… na przykład z faktoringu, kredytów kupieckich, bonów stażowych. Nuda, nuda, niewiarygodna nuda. I taki byłby mój cały wczorajszy dzień, gdyby wieczorem nie wydarzyło się coś niezwykłego…

Godzina 19:00. BoConcept Kraków. Pierwsze z cyklu spotkań pod tytułem „Architektura na szpilkach”. O tych spotkaniach dowiedziałam się już w grudniu, gdyż wtedy poznałam ich inicjatorkę Agnieszkę Machnik. Pomysł od razu przypadł mi do gustu. Wsparcie dla kobiet w tych jakże trudnych dla nich czasach, kiedy muszą pogodzić opiekę nad dzieckiem, zajmowanie się domem i pracę zawodową w której chcą odnieść sukces. Ja sama wiem już z doświadczenia, że nie jest to proste, a być może nawet nie jest możliwe. Czuję to dotkliwie, gdy Zuza przewraca się z boku na bok kolejną godzinę i nie chce zasnąć, a na mnie czeka stos pracy „na trzecią zmianę”, czuję to boleśnie, gdy jestem z dala od domu na szkoleniach albo spotkaniach z klientami wieczorową porą, a powinnam w tym czasie lepić plastelinowe figurki z moją malutką córeczką. Też macie takie rozterki? Chyba nie muszę zadawać takiego pytania, jednak chętnie posłucham Waszych historii. Bo kobiety powinny się wspierać.

Wczorajsza „Architektura na szpilkach” odniosła wielki sukces. Jakże by mogło być inaczej. W końcu swój wykład poprowadził Paweł Tkaczyk, którego zapewne nie muszę nikomu przedstawiać. Słuchanie jego słów (zwłaszcza po całodziennym bełkocie) był jak balsam dla mojej duszy. O czym opowiadał? O tym w czym jest ekspertem – a więc o budowaniu własnej marki. Nie będę Wam tego streszczać, bo jakże mogłabym powtórzyć i nie przeinaczyć słów mistrza. Mogę Wam jedynie przytoczyć metaforę i opowiedzieć, dlaczego uwielbiam projektować wnętrza i po co to robię.

Zanim przystąpię do projektu zaczynam od rozmowy? Po co? By poznać Wasze cele, marzenia, potrzeby. I to w projektowaniu jest najważniejsze i najistotniejsze. Człowiek. Wnętrze to nie bezduszna sztuka, która być może jest piękna ale często bezużyteczna, to przestrzeń, w której będziesz mieć możliwość odnaleźć ukojenie po ciężkim i nudnym dniu w pracy, to miejsce, w którym będziesz mógł spędzić czas ze swoim dzieckiem, gdzie będziesz mógł zaprosić swoich przyjaciół i ugotować z nimi wspólny posiłek – jeśli tylko lubisz gotować, to wygodna i funkcjonalna łazienka, bezpieczna dla Twojego dziecka lub przygotowana na romantyczne kąpiele ze swoją ukochaną połówką. I takie właśnie jest zadanie projektanta wnętrz. Tak ja to widzę. Chciałabym aby, tak jak mój wczorajszy dzień nudny i niewiele wnoszący do mojego życia kończył się wielkim spektakularnym i ciekawym przeżyciem, abyś Ty w ten sam sposób mógł wrócić do swojego mieszkania, założyć ulubiony dresik/piżamkę i poczuć błogość i harmonię. Oczywiście to wszystko powinno być podane w estetyczny i zmysłowy sposób – i tu metaforycznie wyłania się BoConcept. Wątpię, żebyście w innym miejscu odnaleźli piękniejsze meble, dywany, dodatki…

Wczorajszy dzień dał mi energię do pracy i do działania. Zwłaszcza, że każdego dnia spotykamy na swojej drodze trudne zadania i wyzwania – skądś musimy czerpać do tego siłę. Wspaniale było się zobaczyć z moimi koleżankami architektkami oraz blogerkami, które przybyły na to spotkanie z różnych stron Polski. Przykro mi, że nie ze wszystkimi zdążyłam porozmawiać, jednak już dziś będą kolejne okazje :) Do zobaczenia więc w niedalekiej przyszłości…

A tutaj galeria zdjęć po wykładzie. Maria i Paweł na sofie BoConcept:

Maria Podobińska-Tuleja

cropped-proste_wnetrze_logo-011.jpg

#BoConcept #Architekturanaszpilkach #budowaniemarki #paweltkaczyk #prostewnetrze

Advertisements