Leniwe lato, czyli podróże małe i duże

Chciałabym napisać, że lato to pora, kiedy mogę wypocząć, nacieszyć się pogodą i nicnierobieniem. Nicnierobienie jest jednak nudne. W ten weekend zwiedzałam więc z rodziną kawałeczek Polski: Łańcut, Leżajsk i Baranów Sandomierski. Zamek w Łańcucie zdecydowanie jest godny polecania wszystkim osobom, które interesują się wnętrzami. Doskonale zachowane i utrzymane w nienagannym stanie mogą stać się inspiracją nawet dla współczesnych przestrzeni. Znalazłam chociażby analogię pomiędzy czerwonymi tkaninami na ścianach, a modnymi obecnie tapetami z dużymi weneckimi wzorami, piękne donice zdobione małymi drewnianymi deseczkami, dokładnie takie, jakie moglibyśmy osiągnąć stosując shabby chic, jednak oryginalne i o niezwykłym uroku, niezwykłe piece kaflowe i wspaniale umeblowane łazienki.  Niestety w Zamku obowiązuje zakaz robienia zdjęć, tak więc nie mogę pochwalić się fotogalerią. Podkradam kilka zdjęć z oficjalnej strony internetowej Zamku oraz zamieszczam kilka moich, aczkolwiek już nie wnętrzarskich zdjęć. Oprócz samego zamku moją uwagę zwróciła modernistyczno-klasyczna wozownia. Niestety ze względu na najmłodszego uczestnika wycieczki nie udało się nam zobaczyć Storczykowni – za to będziemy mieli pretekst, aby wrócić jeszcze do pięknego Łańcuta. Gorąco Was zachęcam do odwiedzeni Zamku w Łańcucie oraz podróży małych i dużych. Polska jest piękna, a inspiracje do tworzenia projektów możemy wynajdywać nie tylko na Pinterest.

Zdjęcia ze strony internetowej Zamku:

Moje zdjęcia:

Maria Podobińska-Tuleja

cropped-proste_wnetrze_logo-011.jpg

Reklamy